„Musimy oszczędzać”, „Nie ma na to pieniędzy w budżecie” – jak często te słowa padają w Twoim urzędzie?
Praca ze ściśle ograniczonym budżetem JST wymusza ostrożność. Jednak czy każda papierowa oszczędność przekłada się na realne oszczędności w szerszej perspektywie?
Skarbnicy w rozmowach z Publink czasami zestawiają koszt zakupu oprogramowania do obarczonej wieloma brakami, ale jednak bezpłatnej, rządowej alternatywy. Trudniej jednak dostrzec drugą stronę: ile kosztuje czas poświęcany na powtarzalną, ręczną pracę przed każdą sesją i ile wart jest Twój spokój oraz bezpieczeństwo finansowe Twojego samorządu? Darmowa BeSTi@ to po prostu program do wysyłania dokumentów — i w tym się sprawdza. Nie wyręczy Cię jednak w codziennej pracy tak, jak robi to Publink Budżet.
Oto proste zestawienie, które pozwala spojrzeć na zakup systemu do budżetowania w porównaniu z innymi kosztami, które rozpatrują najczęściej Skarbnicy zamiast naszego oprogramowania:
Część z Was w szczycie prac nad budżetem zadaje sobie pytanie: Może warto zatrudnić dodatkową osobę do pomocy? I czy w ogóle jestem w stanie znaleźć szybko kogoś z odpowiednimi kompetencjami? To naturalny punkt wyjścia do przeliczenia realnych kosztów pracy.
Spójrzmy na najniższy możliwy wydatek związany z etatem:
- W 2026 roku całkowity koszt pracodawcy przy wynagrodzeniu minimalnym wynosi ok. 5 790 zł miesięcznie.
- Tylko dwa miesiące pracy takiego pracownika to wydatek rzędu 11 580 zł.
Dla porównania: roczna licencja Publink Budżet SOLO to koszt około 9 200 zł brutto. Oznacza to, że za kwotę niższą niż dwa miesiące pracy na płacy minimalnej otrzymujesz wsparcie technologiczne przez 365 dni w roku.
A gdyby porównać to z kosztami utrzymania dodatkowego etatu przez cały rok? Różnica staje się dość znacząca. Warto też zwrócić uwagę, że Publink Budżet nie potrzebuje 26 dni urlopu i nigdy nie choruje, a jego kompetencje od razu są na odpowiednim poziomie i nie musisz go już niczego douczać. A do tego dochodzą koszty rekrutacji, wdrożenia nowego pracownika, sprzętu, ZUS i tak dalej. Z rozmów ze Skarbnikami wiem, że w wielu częściach kraju odpowiedni ludzie nie są po prostu dostępni – więc zwyczajnie nie da się ich zatrudnić.
Właśnie dlatego ponad 60% Skarbników w Polsce zdecydowało się na automatyzację pracy z programami Publink. To nie tylko narzędzie do generowania dokumentów, ale też system wspierający weryfikację rezerw, odpisu do izby rolniczej czy spójności wprowadzanych danych.
Skarbnicy, przeliczając nieprzespane noce, pracę w weekendy czy nawet w dni wolne od pracy, przestają traktować zakupy technologiczne jako wydatek. Widzą w nich inwestycję w odzyskanie prywatnego czasu i spokoju. – mówi Mateusz Klupczyński, Prezes Publink
Wybierając Publink Budżet, zyskujesz kompleksową opiekę przez cały rok budżetowy. Program wspiera:
- Projekt budżetu i płynne przejście przez zmiany w klasyfikacji budżetowej.
- Obsługę każdej uchwały i zarządzenia zmieniającego budżet w ciągu roku.
-Automatyczną weryfikację dokumentów pod kątem merytorycznym i rachunkowym.
-Brak błędów pisarskich – automatyczne generowanie części opisowej (treści uchwały, uzasadnienia oraz załączników).
Wariant PLUS rozszerza ten zakres o stałe, bezpośrednie wsparcie telefoniczne ze strony ekspertów Publink, gotowych pomóc w najtrudniejszych momentach (również 11 listopada, jeśli zajdzie taka potrzeba…).
„Ile literówek mam ochotę wytłumaczyć moim radnym?”
Teoretyczna oszczędność finansowa bardzo często odbija się na dobrostanie i zdrowiu. Pomyśl o dziesiątkach nadgodzin, o których wiesz Ty, ale niekoniecznie Twój szef.
Biorąc pod uwagę nowe wymagania i wyzwania związane z nową klasyfikacją budżetową – jak długo można odkładać inwestycję w realne bezpieczeństwo finansowe JST?
Ale są też poważniejsze sprawy: ryzyko niepoprawnie ustalonych rezerw i pouczenia z RIO. Czy Twoje nerwy i autorytet są tego warte?
Jak mawiał Charlie Munger:
„Człowiek, który potrzebuje narzędzia, ale go nie kupuje, już za nie płaci.”